Rodzi się święto

Sześć lat temu urodziłam. Się. Jako mama. Dziś jest również moje święto. Możemy świętować razem moja pierworodna Córko! Ty, od której wymagam współpracy. Ty, która, jak mało kto, uczysz mnie cierpliwości. Ty, która uczysz mnie zachwytu. Zaciekawienie tym, co dotąd było oczywiste.

 

Urodziłam się. Sześć lat temu jako mama. Dziś boli mnie kręgosłup. Nie od znieszczulenia, bo doktory mi Ciebie wyciągały. Od stania. Przy wyrabianiu ciasta. I kremu do tortu,  który ponoć był pyszny. Od malowania piaskownicy. Od szorowania na kolanach podłogi. Od miłości mnie boli. Serce. kręgosłup. I przebierają mi kanaliki łzowe.

 

Dziękuję.

Ten wpis został opublikowany w kategorii zasłyszane, zobaczone. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>